Podział spadku u notariusza czy w sądzie?

 

spadek3W chwili śmierci spadkodawcy często nie dowierzamy, że spadkobiercami zostały osoby z dalszego otoczenia spadkodawcy. Do woli zawartej w testamencie, czy to ustnym, czy notarialnym, czy własnoręcznym, należy się jednak dopasować. Jeśli jednak taki testament nie istnieje, podział spadku reguluje kodeks cywilny. Zakłada on, że spadkobierców może być więcej niż jeden i że spadek można odrzucić.

Przeprowadzenie działu spadku nie musi być skomplikowanym procesem. Jeśli spadkobiercy się ze sobą dogadają i podpiszą umowę, to podział spadku nastąpi bardzo szybko. Jednak zdarza się to rzadko. Częściej sprawę rozstrzyga testament i po odczytaniu go przez notariusza spadkobiercy nie wiele mają do powiedzenia. W przypadku dziedziczenia ustawowego każdy z nich może złożyć wniosek o dział spadku do sądu rejonowego. Musi on wskazać wszystkich spadkobierców (no chyba, że nie nie znamy ich imienia i nazwiska) oraz informacje na temat ich wieku, wykonywanego zawodu, stanu rodzinnego, zarobków i majątku.

Sąd ustala skład i wartość konkretnych części spadku. Najmniej korzystnie sytuacja wygląda, gdy wniosek uczestników nie jest zgodny. Problemy pojawiają się m.in. przy podziale nieruchomości. Jednym z wyjść jest przekazanie jej jednemu spadkobiercy z obowiązkiem spłaty pozostałych. Może być ona też sprzedana, a uzyskana kwota podzielona między spadkobierców. Sąd określa również datę uiszczenia odpowiednich dopłat oraz spłat. Za rozpatrzenie wniosku o dział spadku zapłacimy 500 zł, chyba że jest to zgodny wniosek uprawnionych – to 300 zł.

Wysokość poszczególnych udziałów zależy m.in. od stopnia pokrewieństwa ze spadkodawcą. Pierwsza grupa spadkowa otrzymuje najwięcej – małżonek co najmniej 1/4 spadku, każde z dzieci z reguły tyle samo. Gdy małżonek dziedziczy wraz z rodzicami lub rodzeństwem spadkodawcy, otrzymuje on połowę spadku. Od wysokości udziału zależy także kwota podatku od spadku, jaką należy uiścić. Największy podatek płacą osoby niespokrewnione ze spadkodawcą, a najmniejszy najbliżsi krewni.